Zobacz też:
Z Jerez droga prowadzi w góry. Ronda to przykład tego, jak Maurowie wykorzystywali ukształtowanie terenu, by bronić się przed naporem chrześcijan. To jedno z najpiękniej położonych miast w Andaluzji. „Wisi” na skałach, przecina ją na pół wąwóz El Tajo o głębokości 160 metrów, którego dnem płynie rzeka. Na południowej stronie urwiska ulokowała się starsza, mauretańska część - zwana La Ciudad (Miasto), a na północnej późniejszy, chrześcijański El Marcadillo (Mały Targ). Łączy je spektakularny most Puente Nuevo (Nowy Most). Ma około 100 m wysokości i 68 m długości - jest wybitnym przykładem XVIII-wiecznej sztuki inżynieryjnej. Według legendy jego architekt rzucił się z mostu w przepaść, kiedy zdał sobie sprawę, że już nigdy nie stworzy czegoś równie wspaniałego. W rzeczywistości nic takiego nie miało jednak miejsca. (Poprzedni most, wzniesiony kilkadziesiąt lat wcześniej, miał prostszą konstrukcję z jednym łukiem, która zawaliła się po kilku miesiącach, zabierając życie 50 osobom.) Przy charakterystycznej białej „baszcie” (w rzeczywistości to budynek transformatora) znajduje się początek scieżki prowadzącej stopniami do znakomitego punktu widokowego (i dalej, aż do dna wąwozu). Niestety wstęp na ten punkt jest płatny (5 €, w cenie wypożyczenie kasków), ale widoki są warte każdych pieniędzy.
Choć most jest tu najsłynniejszym zabytkiem, to nie brakuje też innych. Palacio de Mondragón to rezydencja dawnych władców arabskich, z trzema patiami, w których rosną oliwki i drzewka pomarańczowe. Z uwagi na styl zwany bywa „małą Alhambrą”. W środku zachowały się m.in. wspaniałe rzeźbione sufity i ceramiczne ozdoby (azulejos). W późniejszych czasach rezydowali tu też Królowie Katoliccy. Odwiedzających ciekawią przede wszystkim wspaniałe widoki na góry i miasto. Zbudowany na fundamentach arabskiej rezydencji Casa del Rey Moro (Dom Króla Maurów) to legendarny pałac króla taify, jednak wbrew nazwie nie mieszkał w nim żaden mauretański władca, gdyż w czasach gdy powstał, już ich tu nie było. Z położonego obok ogrodu prowadzi przejście podziemne do rzeki – tworzy je 365 schodów zbudowanych w XIV w. przez chrześcijańskich niewolników. Wnętrza nie są udostępnione dla turystów, jedynie wiszące nad urwiskiem ogrody i te schody do dna wąwozu. Ronda uznawana jest za kolebkę współczesnego stylu walk z bykami, więc tutejsza arena, zbudowana w latach 1783–1785, wraz z Muzeum Korridy na Plaza de Toros mają tu szczególne znaczenie (odbywa się tu tylko jedna korrida rocznie, ale najbardziej prestiżowa w całej Hiszpanii). Umieszczone częściowo pod ziemią łaźnie arabskie, powstałe za czasów Almohadów (przełom XI/XII wieku), należą do najlepiej zachowanych tego typu budowli w Hiszpanii. Na uwagę zasługują też Casas colgadas (Wiszące domy), czyli kamienice po obu stronach wąwozu El Tajo, bezpośrednio przylegające do jego krawędzi. Jednym z nich jest Dom Św. Jana Bosko, założyciela Salezjanów, gdzie mieści się niewielkie muzeum, ale największą atrakcją jest taras z widokiem na wąwóż El Tajo i Puente Nuevo. (Dom nie ma jednak żadnego bezpośredniego związku ze tym świętym.)