Spuścizna Maurów w Hiszpanii

Perełki architektury islamu w Andaluzji

Pięć do ośmiu wieków panowania Maurów

Andaluzja na mapie Hiszpanii (źródło: Wikipedia)
Najważniejsze miasta Andaluzji (źródło: ar.pinterest.com)

Maurowie byli obecni na Półwyspie Pirenejskim przez prawie osiem wieków. Choć u szczytu potęgi władali niemal całym jego obszarem, przez ostatnie 250 lat ich panowanie ograniczało się do niewielkiej, południowej części skupionej wokół Grenady. I to też nie całkiem niezależnie - Grenada płaciła Kastylijczykom ogromne trybuty w złocie za niezależność polityczną i ochronę. (W pewnych okresach haracz był tak wysoki, że niemal całe złoto płynące z Afryki do Grenady trafiało bezpośrednio do skarbca w Sewilli lub Toledo.) Mimo to, blisko 1/3 półwyspu pozostawała pod panowaniem muzułmanów przez ponad 500 lat! Większą część tego obszaru zajmuje obecna prowincja (formalnie: Wspólnota Autonomiczna) Andaluzja (hiszp. Andalucía), ze stolicą w Sewilli. Jej największe miasta: Sewilla, Malaga, Kadysk, GrenadaKordoba, a także mniejsze - jak Ronda - do dzisiejszego dnia pełne są architektonicznych pamiątek po okresie panowania muzułmanów. Maurowie zakładali tu uniwersytety, rozwijając naukę i sztukę, sprowadzając największe osiągnięcia cywilizacyjne, jakie napotkali. W zachodniej Europie wiedza Maurów (i Żydów) przyczyniła się do ożywienia i rozwoju dziedzin takich, jak: astronomia, medycyna, filozofia i matematyka. Obecnie to jednak perełki bogato zdobionej architektury islamu są najbardziej widocznym tego przykładem i wciąż fascynują badaczy i turystów. Architektury do złudzenia przypominającej tę, którą można zobaczyć w miastach marokańskich. Stąd też ten podrozdział znalazł się na stronie poświęconej Maroku. I był to też główny powód, dla którego krótko po wycieczce do Maroka postanowiliśmy zwiedzić również Andaluzję. Czy okaże się ona północnym, europejskim „przedłużeniem” tego afrykańskiego kraju? Zobaczymy...

Kordoba (VIII – XI wiek)

Wnętrze Wielkiego Meczetu (Foto: pl.freepik.com)

Kordoba (hiszp. Córdoba) była stolicą emiratu w VIII i IX wieku, ale przede wszystkim potężnego kalifatuX i na początku XI wieku, stając się jednym z najważniejszych ośrodków kulturalnych średniowiecznej Europy. Liczące pomiędzy 250.000 a 500.000 mieszkańców miasto posiadało system sztucznego nawadniania terenu, na jego ulicach rosły niespotykane dotychczas na starym kontynencie rośliny takie jak palmy, drzewka pomarańczowe czy granaty. To tutaj działał uniwersytet, najświetniejsze biblioteki (70) i ośrodki naukowe, w których muzułmańscy i żydowscy uczeni rozwijali medycynę, matematykę i astronomię. Biblioteka Al-Hakama II, liczyła podobno 400 tysięcy tomów - w czasach, gdy największe biblioteki chrześcijańskie miały ich zaledwie kilkaset. Miasto posiadało 300 łaźni publicznych, murowane domy, które dzięki systemowi kanalizacji były zaopatrzone w bieżącą wodę. Podczas gdy mieszkańcy ówczesnego Londynu czy Paryża mieszkali w drewnianych domach, dziesiątkowani przez głód i choroby, Kordoba tętniła życiem jako nowoczesna metropolia.

Wielki Meczet i most rzymski w Kordobie (Foto: Shutterstock)

Symbolem Kordoby jest Wielki Meczet (La Mezquita), budowany od VIII wieku, który do dziś zachwyca lasem kolumn (ponad 800!) i misternymi łukami podkowiastymi. Najpiękniejsze walory Wielkiego Meczetu reprezentuje część dobudowana za czasów panowania kalifa Al-Hakama II (961-976). Z tamtego okresu pochodzi między innymi ośmiokątny mihrab (nisza wskazująca modlącym się muzułmanom kierunek Mekki) z kopułą w kształcie muszli, którego wejście zdobią przepiękne mozaiki. Posiada on ponoć niesamowitą akustykę - słowa wypowiadane wewnątrz tego małego pomieszczenia są słyszane w odległych zakątkach całej świątyni. Również za panowania Al-Hakama II powstała największa część najpiękniejszych dekoracji meczetu. Do kompleksu La Mezquita należy także zewnętrzny, przestronny dziedziniec zwany Patio de los Naranjos, gdzie wierni mogli obmyć się przed wejściem do świątyni. W czasie rekonkwisty meczet został przekształcony w katedrę, a jego minaret - w dzwonnicę.

Spacerując po kordobańskiej starówce, można odnieść wrażenie, jakby czas stanął tu w miejscu. Warto zwrócić uwagę na synagogę (jedną z nielicznych zachowanych w Hiszpanii) i Puente Romano - monumentalny rzymski most na Gwadalkiwirze - dwa zabytki pokazujące wielokulturowość tego miasta. O niekwestionowanej potędze ówczesnych władców świadczą też rozległe ruiny podmiejskiego kompleksu pałacowego Medina Azahara.

Sewilla (XII – XIII wiek)

Dla porównania: Kutubijja w Marrakeszu
La Giralda w SewilliFoto: Wikipedia

W XII wieku środek ciężkości kultury islamskiej przeniósł się na południe półwyspu. Sewilla pod rządami Almohadów stała się perłą architektury. Spacerując najstarszą dzielnicą Santa Cruz warto znaleźć chwilę na zwiedzanie ogromnej gotyckiej katedry z mauretańską dzwonnicą La Giralda. Katedra powstała w miejscu dawnego meczetu Almohadów, za pieniądze uzyskane z płynących statkami bogactw Ameryki. Pośrodku południowej nawy znajduje się grób Krzysztof Kolumba (Cristobal Colon) - badania genetyczne przeprowadzone 20 lat temu potwierdziły autentyczność szczątków włoskiego żeglarza. To jedna z największych katedr na świecie. Długi na 18 m gotycki ołtarz przedstawiający 44 sceny z życia Jezusa i Maryi (tryptyk), powstał z wielkich ilości złota z Nowego Świata i szlachetnego drewna (m.in. cedrowego i orzechowego). Z dawnego meczetu do dziś przetrwał tylko minaret - obecnie dzwonnica – La Giralda. Wieża ukończona została przez kalifa Jakuba al-Mansura w 1198 roku - w tym samym czasie, kiedy dokańczał on (również po swoim ojcu) minaret meczetu w Marrakeszu (al-Kutubijja) i rozpoczął budowę trzeciego - w Rabacie (Meczet Hassana, z niedokończoną wieżą). Z założenia wszystkie trzy minarety (a także meczety) miały być bardzo do siebie podobne - zbudowano je na planie kwadratu, w identycznych proporcjach, zamiast schodów posiadają spiralną rampę, dzięki której dostęp do jej szczytu był możliwy bez schodzenia z konia! (Dan Brown w „Cyfrowej twierdzy” opisuje wspinaczkę po schodach na szczyt La Giralda, ale nie jest to zgodne z realiami - tam nadal jest rampa!) Również szata zdobnicza była podobna - np. siatka rombów (tzw. sebka), choć wykonano ją z innych, lokalnych materiałów - kamień w Rabacie i cegła w Sewilli. Te trzy bardzo podobne minarety wyraźnie pokazują bardzo bliskie związki Andaluzji z Marokiem. W XVI w. dawny meczet przekształcono w dzwonnicę, dobudowując na szczycie 5 dodatkowych kondygnacji. Na samym szczycie ustawiono kilkumetrową statuę z brązu, która pełni funkcję wiatrowskazu (hiszp. giraldillo) - stąd obecna nazwa dzwonnicy.

Ogrody Alkazaru w SewilliFoto: pl.pinterest.com

Kolejnym miejscem, gdzie widać fascynację chrześcijańskich władców islamską sztuką, jest Alkazar Królewski w Sewilli (Real Alcazar de Sewilla). Jego początki sięgają IX wieku i czasów kalifatu, jednak swój najbardziej spektakularny kształt zyskał w latach 1350–1369. To wtedy Piotr I Okrutny wzniósł tu wspaniały pałac w stylu mudéjar – unikalnym nurcie, w którym muzułmańscy rzemieślnicy tworzyli budowle dla chrześcijańskich władców, stosując arabskie dekoracje. Władca ten, rozmiłowany w sztuce islamskiej, zapragnął stworzyć budowlę, która swym rozmachem i kunsztem dorównałaby Alhambrze. Późniejsi monarchowie kontynuowali rozbudowę, czyniąc z Alkazaru ścisłe centrum światowej polityki. To właśnie w tych salach podejmowano kluczowe decyzje o wyprawach morskich, m.in. Ferdynanda Magellana, i to tutaj Krzysztof Kolumb stanął przed obliczem Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda Aragońskiego po powrocie z Ameryki. Do tej pory hiszpańska rodzina królewska zatrzymuje się w sypialniach na II piętrze, kiedy gości z wizytą w Sewilli. Dziś ten kompleks pałacowy, wpisany w 1987 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO, zachwyca labiryntem bogato zdobionych sal, patiów oraz rajskich ogrodów.

Dekoracyjne płytki azulejos na ścianie Królewskiej Fabryka Cygar.
(Obecnie w tych budynkach mieści się Rektorat Uniwersytetu w Sewilli.)

Wąskie kręte uliczki, ukwiecone patia, małe placyki, tradycyjne domy z kutymi z żelaza balkonikami, bary tapas (centrum towarzyskiego życia Hiszpanów) skrywają w Sewilli jeszcze wiele innych ciekawych obiektów: Muzeum Flamenco (ekspozycje + pokaz tańca), Dom Piłata (jeden z najwspanialszych sewilskich pałaców, bogato zdobiony ręcznie malowanymi kolorowymi płytkami - azulejos), Królewska Fabryka Cygar, w której na ponętnych udach zwijała w cygara liście tytoniu słynna Carmen, czy pełne bezcennych skarbów kolonialnych Muzeum Indii. Dopełnieniem historycznego spaceru może być promenada Paseo de Cristóbal Colón, ciągnąca się wzdłuż brzegów Gwadalkiwiru (Guadalikiwir) - najważniejszej rzeki Hiszpanii, którą w głąb kraju transportowano skarby z Nowego Świata. To tutaj wznosi się dwunastoboczna Torre del Oro (Złota Wieża) – ostatni wielki projekt Almohadów z 1221 roku (dziś we wnętrzu znajduje się Muzeum Morskie z mapami i instrumentami nawigacyjnymi). Wieża ta miała bliźniaczkę na drugim brzegu, a rozpinany pomiędzy nimi łańcuch, niegdyś strzegł wjazdu do portu, skąd później wypływały statki do Nowego Świata. Wówczas wież w Sewilli było około 166 i wszystkie stanowiły elementy systemu obrony, utworzonego przez Maurów. Nad rzeką znajdziemy także pomnik wspomnianej Carmen, legendarnej Cyganki z opery Bizeta. Popularne wśród turystów są też rejsy po rzece, skąd bardzo dobrze prezentują się pobliskie zabytki. Z kolei w dzielnicy Macarena zachował się najdłuższy odcinek dawnych murów obronnych miasta z okresu Almohadów.






Malaga i Kadysk (Porty)

Warto o nich wspomnieć teraz jako o bramach, przez które docierało wspomniane przez Ciebie złoto z Afryki oraz nowinki techniczne. To one karmiły bogactwo Andaluzji.

Jerez de la Frontera (Twierdza Pogranicza)

Po upadku Kordoby i Sewilli, granica zatrzymała się na linii Jerez. Przez niemal 200 lat miasto to (wraz z Kadyksem) stanowiło zachodnią rubież obronną, za którą rozpościerało się już tylko Królestwo Grenady. o tutaj najlepiej wybrzmiewa historia o „płaceniu za spokój” i o tym, jak rycerze chrześcijańscy i mauretańscy żyli obok siebie na styku kultur.

Ronda (Górska Strategia)

Z Jerez droga prowadzi w góry. Ronda to przykład tego, jak Maurowie wykorzystywali ukształtowanie terenu, by bronić się przed naporem chrześcijan. Jej położenie nad przepaścią do dziś zapiera dech.

Grenada (XIII – XV wiek)

Alhambra to „łabędzi śpiew” tej cywilizacji – najpiękniejsza, bo budowana przez ludzi, którzy wiedzieli, że ich czas dobiega końca.