Zobacz też:
Kadyks to obok Malagi jeden z dwóch najważniejszych portów Andaluzji - brama, przez które docierały skarby z Nowego Świata. To najstarsze, bez przerwy zamieszkałe miasto Europy Zachodniej - założyli je Fenicjanie w XI w. p.n.e. Po nich panowali tu Kartagińczycy, Rzymianie i Maurowie, a od 1262 roku chrześcijańscy władcy Kastylii. Wielki renesans miasto przeżyło w epoce odkryć geograficznych - to stąd Krzysztof Kolumb wypłynął w swoją drugą i czwartą wyprawę do Ameryki. Choć on sam nie odnalazł tam natychmiastowych fortun, wytyczone przez niego szlaki sprawiły, że w XVIII wieku Kadyks przejął od Sewilli monopol na handel z koloniami. Dzięki niewyobrażalnym tutaj zyskom miasto stało się kosmopolityczną, bogatą metropolią, której ślady przepychu do dziś widać w architekturze starego miasta.
Geografia Kadyksu jest równie fascynująca co jego historia. Miasto leży na samym koniuszku wąskiej, kilkukilometrowej piaszczystej mierzei (tómbolo), która w najwęższym miejscu ma zaledwie kilkanaście metrów szerokości. Stąd bierze się popularne przekonanie, że Kadyks leży na wyspie połączonej z lądem groblą. Ta wąska nitka piasku oddziela otwarte wody Atlantyku od spokojnej Zatoki Kadyksu, tworząc naturalną barierę. Stare miasto było tak ciasno opasane murami obronnymi i osaczone przez ocean, że będąc wewnątrz, miało się nieodparte wrażenie przebywania na statku. Dziś już tych murów nie ma - zastapiły je ścieżki spacerowe wokół miasta. To unikalne położenie przez wieki czyniło Kadyks twierdzą niemal niemożliwą do zdobycia od strony lądu – do obrony wystarczyło zablokowanie jednej, wąskiej drogi. Kadyks jest tak fotogeniczny i „wyspiarski”, że w filmie o Jamesie Bondzie (Śmierć nadejdzie jutro) udawał... Hawanę na Kubie.
Miasto najlepiej podziwiać ze szczytu barokowej wieży Torre Tavira, skąd rozpościera się zapierający dech widok na port, szerokie aleje nadmorskie, plażę La Caleta, wąskie uliczki starówki, XVIII-wieczną katedrę oraz liczne kościoły. Albo z wysokiej dzwonnicy katedry. Wnętrze wspomnianej katedry - Catedral Nueva - podzielone jest potężnymi korynckimi kolumnami na trzy nawy, transept i kaplice boczne. Świątynia należy do największych w Hiszpanii i najmłodszych w Andaluzji, a potężna złocista kopuła (pokryta płytkami azulejos) lśni w słońcu, przyciągając wzrok z oddali. Tuż obok, oddzielona jedynie pałacem biskupim, znajduje się „stara katedra” - kościół pod wezwaniem Św. Krzyża z 1263 r. (obecnie w ruinie). Kościołów w Kadyksie jest z resztą znacznie więcej.
Kadyks to także raj dla miłośników plażowania - posiada 8 kilometrów plaż ozłoconych dywanem delikatnego piasku. Długa na 3 kilometry Playa de la Victoria jest najpopularniejsza, 4-kilometrowa Playa de Cortadura stała się mekką kitesurferów, a niewielka Playa de Santa María del Mar to idealne miejsce dla surfujących na desce. Jednak najsłynniejszą plażą w Kadyksie jest odseparowana od pozostałych La Caleta, położona w najstarszej części miasta. Plaża znajduje się pomiędzy dwiema morskimi fortecami (Castillo de Santa Catalina i Castillo de San Sebastián) oraz współdzieli małą zatoczkę z rybackim portem. Niegdyś na nabrzeżu tym zakotwiczały statki Fenicjan, Kartagińczyków i Rzymian.