Ludność
Ludność Grecji Liczba ludności Grecji wynosi niecałe 10,4 miliona. Około 5–6 milionów Greków żyje poza granicami ojczyzny, w tym ponad 2 miliony w Ameryce (dane z 2025 roku). Kraj jest dość jednolity etnicznie, choć w coraz mniejszym stopniu. Dominują Grecy, stanowiący nadal 85–88% ludności. Pozostałe znaczące grupy legalnych imigrantów to Albańczycy (400–500 tys.), Afgańczycy, Pakistańczycy i Banglijczycy (po ok. 100 tys. każdy). Legalni imigranci liczą ogółem 1,2–1,5 mln (12–15% populacji), choć szacuje się, że nielegalnych jest jeszcze więcej. W Grecji przebywa nielegalnie ok. 40 tys. Polaków. Od lat trwają rozmowy między polskim Ministerstwem Pracy i Polityki Socjalnej a greckim odpowiednikiem w sprawie legalizacji pobytu Polaków, zwłaszcza tych na kontraktach inwestycyjnych. Od wejścia do UE Grecja stała się atrakcyjnym celem imigracyjnym. W latach '80 ubiegłego wieku wśród przybyszów początkowo byli głównie Filipińczycy, potem Egipcjanie, Rosjanie i Pakistańczycy. Po 1990 roku największym problemem był napływ imigrantów z byłych państw komunistycznych: głównie Albanii, Rumunii, byłej Jugosławii. W ciągu pierwszych 5 lat kryzysu gospodarczego w Grecji (2009–2014) nastąpiło częściowe odwrócenie tego trendu imigracyjnego - blisko 180 tys. imigrantów z Albanii powróciło do swej ubogiej ojczyzny. Albańczycy wracali, ponieważ w Grecji nie mieli pracy i chociaż nie mieli jej również w Albanii, mają tam przynajmniej dach nad głową. Natomiast po 2010 roku bardzo wzrosła imigracja z krajów azjatyckich i niewielka część z tych przybyszów przebywa w Grecji legalnie. Jedną z konsekwencji masowej imigracji do Grecji jest wzrost przestępczości w państwie dotychczas uważanym za dość bezpieczne, a także wzrost bezrobocia. Nie ma się co dziwić, że napływ imigrantów budzi sprzeciw u większości Greków. Choć początkowo imigracja zwiększyła populację w Grecji, to za sprawą kryzysu liczba ludności znów zmalała - od jego początku z Grecji wyjechało już blisko pół miliona obywateli. Szczyt emigracji Greków miał miejsce w 2015 roku, kiedy do władzy doszła partia Aleksisa Tsiprasa. Grecy emigrują głównie do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W większości są to ludzie młodzi, dobrze wykształceni i mający już zawodowe doświadczenie, a więc najcenniejsi dla swojej ojczyzny. Tożsamość kulturowa Greków jest silnie zakorzeniona w liczącej trzy tysiące lat historii i języku, który nie różni się zbytnio od tego jakim mówiono w starożytnych Atenach. Kultywowaniu kultury i tradycji sprzyja tradycyjny model wielopokoleniowej rodziny greckiej. Utrzymuje się stosunkowo wysoki analfabetyzm - 5% ludności nie umie czytać i pisać. W ostatnich latach wzrosła wyraźnie liczba osób z wyższym wykształceniem. Obecnie studiuje prawie 1/4 młodzieży w wieku od 18 do 24 lat. Jednak ze względu na niewielkie nakłady na szkolnictwo Grecja potęgą w tej dziedzinie nie jest. Absolwenci szkół wyższych mają utrudnione możliwości zatrudnienia w swoim zawodzie i często zadowalają pracą nie wymagającą zdobytych wysokich kwalifikacji. Struktura ludności Średnia gęstość zaludnienia to 81 mieszkańców na 1 km². Ludność rozmieszczona jest nierównomiernie. Najsilniej zaludniona jest Attyka (ponad 900 osób na 1 km²), niziny Macedonii, północna część Peloponezu, Kerkira i Kreta (część środkowa). Najniższa gęstość zaludnienia jest w górach Tracji i Macedonii, na Półwyspie Chalcydyckim, południowym Peloponezie oraz na Cykladach. W miastach mieszka 60% ludności (najwięcej w aglomeracjach Aten - ponad 4 miliony mieszkańców oraz Salonik - około 1 milion), na obszarach wiejskich - 40%. Tak duża część populacji mieszkająca w tych dwóch aglomeracjach i ich otoczeniu, to wynik masowej migracji ludności z prowincji w II połowie XX wieku, zapoczątkowanej wysiedleniami dokonywanymi przez władze po zakończeniu Greckiej Wojny Domowej (1946-1949). Kobiety stanowią 50,5% ludności, mężczyźni - 49,5%. Średnia długość życia kobiet - 82,5 lata, mężczyzn - 77,5 lata (dane z 2025 roku) jest jedną z najwyższych w UE. Przyrost naturalny uległ w ostatnich dziesięcioleciach znacznemu obniżeniu - z 8‰ w latach '70, przez 6‰ na przełomie lat '80/90 do 1‰w 2010 roku. Obecnie przyrost naturalny uległ dramatycznemu spadkowi - do -3,5‰ w 2025 roku (-5‰w Polsce). Największy udział w przyroście mają środowiska imigrantów - obecnie co 6 dziecko przychodzi na świat w rodzinie imigrantów (∼15%). Struktura zatrudnienia W ciągu 10 lat kryzysu nastąpiło przesunięcie pracowników ze sfery przemysłu do usług i rolnictwa, ale obecnie zmiany te uległy wycofaniu. W 2025 roku, podobnie jak 10-15 lat temu, rolnictwo zatrudniało 12-13% siły roboczej, przemysł - 14-15%, usługi (głównie handel i turystyka) - 72-73%. Stopa bezrobocia obecnie (koniec 2025 r.) wynosi ok. 9% , czyli wróciła do poziomu z przełomu XX i XXI wieku. Jednak przez długi czas kryzysu bezrobocie wynosiło ponad 10%: 11% w 2010 roku, 21% pod koniec 2011 roku i ponad 27% w 2012 roku (62% wśród młodych do 24 roku życia)! Wynagrodzenia i poziom życia W 2004 roku (wejście Polski do UE) statystyczny Grek był średnio 3-krotnie bogatszy od Polaka! Kryzys gospodarczy (od 2009 r.) spowodował znaczne zubożenie greckiego społeczeństwa - przeciętne wynagrodzenie spadło wówczas o połowę - do ok. 750€ netto, podczas gdy w Polsce było to ok. 900€ / 3800zł i rosło. Pod względem mediany wynagrodzenia w obu krajach były jeszcze bardziej podobne - 650€ w Grecji i 700€ / 2900zł w Polsce (mniejsze dysproporcje płacowe w Grecji). Obecnie średnie wynagrodzenie brutto w Grecji wynosi ok. 1500€ (2025 ELSTAT), a w Polsce, po wysokiej inflacji (2022-2023) i fali podwyżek (2024-2025), wynosi: 2200€ / 9500zł (o 50% więcej!). Uwzględniając inny system podatkowy nasze wynagrodzenia netto są wyższe o ok. 40%. Dodatkowo uwzględniając fakt, że w Grecji nadal powszechna jest 13. i 14. pensja, to realnie netto nadal zarabiamy o 20-25% więcej. A jednocześnie ceny w Grecji prawie wszystkich dóbr są wyraźnie wyższe niż u nas (poza cenami zakupu i wynajmu mieszkań i niektórych usług) - średnio o 20-30%. Wszystko to sprawia, że obecnie (po kryzysie) pod względem poziomu życia przeciętnemu Grekowi żyje się znacznie trudniej niż Polakom! Pokazuje to wskaźnik lokalnej siły nabywczej (Local Purchasing Power) - w 2026 roku jego wartość dla Polski jest o ok. 35% wyższa niż dla Grecji. Obecnie ceny w Grecji są już zbliżone do tych w zachodniej Europie, a pensje praktycznie stoją w miejscu lub rosną bardzo powoli, więc na poprawę poziomu życia w najbliższym czasie Grecy za bardzo nie mogą liczyć. Wyznania Mieszkańcy Grecji to w większości wyznawcy Greckiego Kościoła Ortodoksyjnego (Prawosławnego) - 82% ludności, muzułmanie - 3-5%, katolicy - 1,5%, protestanci - 0,3%, inne - 0,4%; ok. 10-12% uważa się za niewierzących (dane z 2025 r.). Kościół Prawosławny w Grecji jest autokefaliczny (niezależny organizacyjnie), a prawosławie zgodnie z konstytucją pozostaje religią dominującą, finansowaną przez państwo. Blisko 16% Greków uważa się za bardzo religijnych. Grecja ma najwyższy wskaźnik małżeństw i najniższy rozwodów w całej Unii Europejskiej. Więcej informacji w rozdziale: Kultura i sztuka ⇒ Religia współczesna. Mentalność Greków Wielowiekowa okupacja powodowała powszechny bunt mieszkańców wobec zarządzających ich krajem najeźdźców. Po uzyskaniu niepodległości bunt ten przeniósł się na władze greckie - do dziś istnieje tradycyjna niechęć do władzy, przejawiająca się m.in w notorycznym unikaniu płacenia podatków, uznawanym za akt patriotyzmu - „jak nie kiwasz władzy - jesteś frajer”. Od drobiazgów - sprzedaż z pominięciem kasy fiskalnej i paragonu, po unikanie podatku od nieruchomości - aby go nie płacić, Grecy projektują domy „na wyrost”, np. z jedną kondygnacją więcej, potem zatrzymują budowę na początku tej dodatkowej kondygnacji i najnormalniej w świecie zamieszkują w takim „niedokończonym” domu, z prętami zbrojeniowymi sterczącymi z dachu, nie płacąc podatku. Szacuje się, że szara strefa wynosi obecnie ok. 15-20% PKB (zmniejszyła się w ostatnich latach z 25-30% w okresie przed i na początku kryzysu). Choć jest to wynik podobny do innych krajów nad Morzem Śródziemnym (Włochy, Hiszpania) czy Portugalii, to jednak Grecja ma o wiele mniejsze od nich inne możliwości pozyskania przychodów państwa (PKB Grecji oparte jest w decydującej części na usługach, więc straty dla państwa są większe). Istotnym czynnikiem podtrzymującym szarą strefę jest wręcz patologiczna korupcja (zwłaszcza w służbie zdrowia, samorządzie lokalnym i aparacie fiskalnym) oraz nepotyzm. Szacuje się greckie straty związane z korupcją na 8-10% PKB (ponad 20 mld euro). Grecy nie tylko uchylają się od płacenia podatków, ale też jak mogą oszukują, aby otrzymać unijne fundusze. Przykładowo, aby oszacować dotacje do upraw oliwek wykonywano zdjęcia lotnicze terenów, aby w ten sposób policzyć ilości drzew. „Pomysłowi” Grecy masowo stawiali atrapy drzewek i w kolejnych dniach przenosili je na inne oblatywane miejsca. W czerwcu 2011 roku wyszło na jaw, że co najmniej 4,5 tysiące zmarłych Greków (a ściślej ich rodzin) nadal pobiera emerytury, bo nie został o ich śmierci powiadomiony urząd - skala tego procederu mogła być jeszcze większa. Przykłady takich działań można mnożyć. Nadmierne przywileje socjalne Do tego dochodzą jeszcze nadmierne przywileje socjalne, które według Greków im się po prostu należą. Pracownicy za naturalne uznają prawo do 13. (na Boże Narodzenie) czy 14. (na Wielkanoc) pensji, ale są i takie grupy, które otrzymują kolejne dwie dodatkowe pensje! Identycznie jest z emeryturami, które do niedawna przysługiwały już od 53 roku życia (wydłużono to ostatnio). Mieszkańcy żyjący z turystyki zaledwie przez 4-5 miesięcy w roku, nie muszą w pozostałych miesiącach szukać innych źródeł dochodów - otrzymują wówczas zasiłek od państwa, pozwalający na dostatnie życie. Grecy uważali (choć po kryzysie to się stopniowo zmienia), że z roku na rok powinno się im żyć lepiej, mniej pracować, mieć więcej ochrony, przywilejów i zabezpieczeń. Każde kolejne pokolenie uważało, że ma prawo żyć wygodniej i bardziej beztrosko od poprzedniego. Reformy wprowadzane w odpowiedzi na kryzys, wymuszane przez organizacje europejskie, powoli starają się odwracać takie trendy, ale walka z ugruntowanymi przez lata roszczeniami nie jest łatwa. * * * * *Powyższe informacje o społeczeństwie greckim mogą już być częściowo nieaktualne - kryzys finansowy w latach 2009-2018 sprawił, że władze Grecji, pod wpływem władz unijnych, musiały wprowadzić reformy ograniczające nadmierne wydatki socjalne i „opiekuńczość” państwa. Ale z taką przez lata ugruntowaną mentalnością poprawa sytuacji zajmie trochę czasu. Być może dopiero nowe pokolenie obywateli, wchodzące w dorosłość po kryzysie, będzie miało inne podejście do życia.
|