Pamiątki i dewocjonalia

|
Nagle okazało się, że dolny pokład zapełniły tłumy kobiet, w chustach na głowach. Wcześniej siedziały na całym statku, bez tych nakryć głowy, więc wyglądały jak zwykłe turystki. Ale to najwyraźniej była zorganizowana pielgrzymka - ponad 100 osób, głównie pań w różnym wieku i kilku młodych panów. Część z tych pielgrzymów rzuciła się do kupowania pamiątek wypakowanych przez mnichów.

|