Porady na temat tego, co warto kupić w Grecji jako pamiątki z podróży lub upominki dla znajomych.

 

Pamiątki z Grecji

Znalezienie sklepu (lub przynajmniej działu w większym sklepie) z pamiątkami zwykle nie jest w Grecji problemem. Zwłaszcza w nadmorskich miejscowościach, centrach miast czy przy atrakcjach archeologicznych. O wiele większym wyzwaniem jest zwykle wyszukanie wśród setek czy tysięcy przedmiotów, czegoś niebanalnego, co będzie cieszyć nasze oko również po kilku latach, a obdarowanych takim drobiazgiem znajomych czy krewnych naprawdę zaskoczymy. Oczywiście gusta są bardzo różne, ale myślę, że na poniższej liście każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. I jeszcze jedna uwaga: wchodząc do sklepu z pamiątkami nie zapomnijmy przywitać się po grecku - kalimera (do południa), kalispera (po południu i wieczorem). Nie ukrywajmy też, że jesteśmy z Polski! Będziemy zwykle przyjemniej obsłużeni i łatwiej będzie wytargować niższą cenę :-) Dla większości Greków język polski niewiele różni się od rosyjskiego czy czeskiego. A o ile Grecy (z różnych powodów) mają do nas sentyment, do Czechów mają już neutralny stosunek, a Rosjan nie wszędzie lubią. (Z tym targowaniem nie jest obecnie tak łatwo jak jeszcze kilka, czy kilkanaście lat temu, ale nie zaszkodzi spróbować.)

Koszulki i ręczniki

Koszulki z grecką flagą, grafikami przedstawiającymi słynne zabytki, albo ręczniki z konturem wyspy na której właśnie jesteśmy czy greckimi krajobrazami - to bardzo popularne pamiątki. Niezmiennie cieszą się powodzeniem - my również z każdego pobytu w Grecji coś takiego przywozimy. Warto jednak zwrócić uwagę na jakość materiału (w dotyku, na podstawie ceny, czy podpowiedzi sprzedawcy) - te lepsze są wyraźnie odporniejsze na kolejne prania. Radzę też unikać koszulek wywieszonych przed sklepem, na dworze - intensywne słońce i pył z wiecznie suchej ziemi często dają się im we znaki. Kalendarz ścienny z Peloponezu

Kalendarze ścienne ze zdjęciami

To kolejna pamiątka, którą my przywozimy z każdego pobytu. Zwykle staramy się wybrać takie ze zdjęciami o dobrej jakości (bo bywa z tym różnie). Widoki zabytków, cudownych, niepowtarzalnych krajobrazów greckiej architektury (np. białe domki z niebieskimi okiennicami) i przepięknego błękitu morza w połączeniu z jasnymi skałami czy kamykami - długo będą cieszyć nasz wzrok. I to wbrew pozorom dłużej niż przez rok - greckie kalendarze zwykle zaczynają się już we wrześniu bieżącego roku, więc można je zawiesić od razu po powrocie z wakacji.

Przedmioty z ceramiki - repliki waz

Replika wazy - ręcznie robiona Ceramiczne kubki, nawet te z greckimi motywami, nie są przedmiotami, które można jednoznacznie powiązać z Helladą. Ale repliki greckich waz już na pewno. W końcu to najczęstsze artefakty wydobywane z ziemi na stanowiskach archeologicznych. A w Grecji takich stanowisk są setki. Stojąc w domu, na półce, bez przerwy będą nam przypominać Grecję. A etykietka z informacją, że waza jest robioną ręcznie, dokładną kopią muzealnego eksponatu, doda jej dodatkowego „smaczku”. Głównym problemem z takimi wazami jest dowiezienie ich w całości do domu. Mnie się udało! - oczywiście w bagażu podręcznym.

Pamiątki z marmuru - statuetki bogów i filozofów

Nie ma natomiast problemów z przywiezieniem pamiątek z marmuru - bardzo powszechnego w Grecji. Turyści najczęściej kupują wykonane z niego statuetki przedstawiające greckich bogów czy popiersia znanych, starożytnych filozofów. Również miniaturki Akropolu albo świątyń antycznych często wykonywane są z tego materiału.

Komboloi

Komboloi Komboloi to sznur koralików, przypominający różaniec ale o większych „oczkach” (kilkanaście milimetrów). Używany jest tradycyjnie w Grecji jako zajęcie dłoni - dla „zabicia czasu”. Obracanie sznurem komboloi (dawniej wyłącznie przez mężczyzn) poprawia podobno ogólne samopoczucie, zmniejsza skutki stresu. Grecy zajmują się tym także w trakcie nieformalnych spotkań towarzyskich, np. w kawiarni, czy przy oglądaniu TV. Najtańsze komboloi są niestety produkcji chińskiej. Oryginalne, droższe, oferowane są najczęściej jako wykonane z bursztynu lub trwałego tworzywa sztucznego (bakelit). Najdroższe, z koralikami oprawionymi w srebro, wykonane są z bursztynu, kamieni półszlachetnych, kości (wielbłądów), koralowców itp. Ostatnio modne są też komboloi-miniaturki (o koralikach wielkości pestki wiśni) do przyczepienia do smartfona. W Nafplionie jest jedyne na świecie muzeum komboloi.

Przedmioty z drewna oliwnego

Przedmioty codziennego użytku wykonane z drewna oliwki nie tylko ładnie wyglądają, ale są też funkcjonalne. Można znaleźć takie, które przydadzą się w kuchni: np. łyżka do miodu, widellczyk do oliwek, miseczki, deski do krojenia, pojemniki na sól i wiele, wiele innych. Są też takie, które zastosujemy w łazience, np. grzebień, lusterko z drewnianą ramką, pudełka na drobiazgi. Oczywiście możemy też kupić przedmioty czysto dekoracyjne, bez żadnych cech użytkowych. Charakterystyczną cechą drewna oliwnego są naprzemienne ciemne i jasne słoje.

Oliwki i oliwa

Oliwki (i winogrona) to podstawowe rośliny uprawiane w Grecji. Nie powinno ich więc zabraknąć w walizkach turystów powracających z Hellady. Istnieje wiele różnych odmian - mnie najbardziej smakują Kalamata - ciemnosine, z czerwonym odcieniem. Są łagodniejsze od najpopularniejszych zielonych. Można je podawać jako przystawki i przekąski, a także dodatki do sałatek. Ale trzeba je lubić - cierpki smak, nie każdemu przypadnie do gustu! Nie polecam kupowania surowych (na targowiskach) - są nie do zjedzenia :-( Muszą najpierw swoje przeleżeć w solance (przeważnie wodzie z morza), a potem przyprawia się je (lub nie) i pakuje zalane octem winnym lub oliwą (bądź jednym i drugim). Oliwy z oliwek nie trzeba chyba reklamować - jako prezent lub pamiątkę warto kupić w ozdobnej butelce albo w małym szklanym dzbanuszku.

Kosmetyki na bazie oliwy

Mydełka na bazie oliwy z oliwek są bardzo naturalnym produktem, bez dodatkowej chemii - nie tylko nie podrażniają skóry, ale dodatkowo ją pielęgnują. Można je kupić niemal w każdym sklepie - z różnymi dodatkami zapachowymi. Ponieważ są bardzo tanie, pakowane są przeważnie w woreczki lub koszyczki - po kilka sztuk. Ale nie tylko mydełka - dostępne są też inne różnorodne kosmetyki na bazie oliwy.

Zioła i przyprawy

Zioła i oparte na nich przyprawy są niezwykle ważnym elementem kuchni greckiej. Polecam: oregano, tymianek (mówi się, że Grecja pachnie tymiankiem - rzeczywiście na Karpathos mieliśmy takie wrażenie), bazylię, majeranek i miętę. Grecy stosują zarówno świeże zioła, jak i suszone. Jednak do Polski lepiej zabrać suszone. Można je kupić w każdym sklepie czy na targowisku (np. tym w Atenach przy ulicy Athinas, albo w Hali Targowej w centrum Chani, na Krecie).

Sery

Waflowe rurki Caprice

Greckie sery wyrabiane są przeważnie z mleka owczego z dodatkiem koziego (czasem, na niektórych wyspach - tylko z koziego). Smakują więc zupełnie inaczej niż te, które zwykle jadamy w Polsce. Różne odmiany diametralnie różnią się smakiem - warto więc przed zakupem posmakować, choć nie wszędzie jest taka możliwość. Wielką różnorodność serów, z możliwością smakowania, spotkaliśmy w Hali Targowej w Chani. Niestety nie mogliśmy zabrać do Polski, bo byliśmy tam w pierwszej połowie pobytu, a w ponad 40°C upale nie przetrzymałyby podróży.

Miód

Grecja słynie z miodów. Najpopularniejszym jest chyba miód tymiankowy, ale też wrzosowy czy sosnowy. Miód najłatwiej kupić, zwiedzając Grecję samochodem - bardzo często spotykaliśmy sprzedawany przy drodze. Słoiki z miodem stoją w piramidkach tuż przy szosie, a sprzedawcy zwykle skryci są gdzieś dalej, w cieniu. Wcześniej zwykle informują o takich punktach sprzedaży odręcznie napisane banery (również po polsku) - więc trudno je przeoczyć.

Słodycze

Grecy uwielbiają słodycze i wyrabiają je w wielu formach i smakach. Choć mnie szczerze mówiąc przypadły do gustu tylko chałwa z dodatkiem miodu i ciasteczka wyglądające jak kłębki włókien, zalane wodno-miodowym syropem. Ale jest coś, co zawsze przywozimy z Grecji - waflowe rurki z nadzieniem czekoladowym lub czekoladowo-orzechowym o nazwie Caprice, konkretnego producenta - Papadopoulos. Pakowane są w metalowe puszki, w kilku rozmiarach (które potem przydają się do różnych drobiazgów). I smakują wyśmienicie. Pierwszy raz kupiliśmy je 20 lat temu i od tego czasu przywozimy kilka puszek z każdego pobytu.

Alkohole

Ouzo w oryginalnych butelkach Grecy piją dużo wina - do każdego wieczornego posiłku. Ale nie powiem, żeby były one jakoś wybitne. Osobiście polecam bardziej oryginalne napoje wysokoprocentowe: anyżową wódkę ouzo i lokalną brandy z dodatkiem wina - metaxa. To najbardziej znane greckie trunki. Grecy często piją ouzo (z wodą podaną w osobnej szklance, bo mieszanka wody i ouzo robi się mętna), metaxę znacznie rzadziej. Ale najchętniej piją tsipouro (raki lub tsikoudia na Krecie), choć niełatwo go kupić, bo nie jest produkowany przez duże firmy, tylko lokalnie, lub na własny użytek - jako „bimber” z winogronowych łupinek. (Czasem jest aromatyzowany anyżem i smakuje podobnie do ouzo.) Sprzedawany w sklepie ma zgodnie z prawem mniej niż 40%, ale podawany w hotelach czy tawernach ma znacznie więcej procentów. Ouzo jest najczęściej kupowanym przez turystów alkoholem, stąd też bardzo często można je spotkać w ozdobnych butelkach - miniaturach zabytków, czy w statuetkach.

Gąbki

Naturalna gąbka Oprócz ryb i owoców morza Grecy zajmują się też poławianiem naturalnych gąbek. To bardzo popularne zajęcie wśród mężczyzn mieszkających na wyspie Kalimnos (sąsiadka Kos). Niestety coraz trudniej się z tego utrzymać - gąbek jest coraz mniej, trzeba więc wypływać dalej - dlatego ich ceny rosną. To także bardzo niebezpieczna profesja, często wykonywana z pokolenia na pokolenie. Kilkadziesiąt lat temu nurkowano na bezdechu albo z użyciem hełmu lub skafandra z powietrzem doprowadzanym poprzez wąż (ręcznie pompowanym z pokładu łodzi). Obecnie poławiacze stosują butle, ale nadal jest to niebezpieczne. Wbrew powszechnej opinii gąbka jest zwierzęciem, a nie rośliną (300 lat temu tak nawet myśleli biolodzy). Te z Morza Śródziemnego uznawane są za jedne z najlepszych na świecie. Używa się ich w pielęgnacji ciała, gdyż dają skórze uczucie delikatności, gładkości jedwabiu, pomagają usunąć martwe komórki i poprawiają krążenie krwi. Grecka wyspa Kalymnos jest jednym z ostatnich miejsc w Europie gdzie poławia się gąbki - będą doskonałym upominkiem lub pamiątką z Grecji.

 
STAT4U